Prolog
-Niech ktoś
zawoła lekarza! Królowa umiera!
Panika
ogarnęła dwór Królestwa Tanzanitu , ich ukochana władczyni właśnie kończyła
swoje, jakże majestatyczne i szczęśliwe życie. Niestety nie umierała spokojnie
i łagodnie, jak to przystało na pozornie idealną w każdym calu kobietę. Konała
właśnie w męczarniach, dławiąc się własną krwią. Była całkiem sama, mimo, iż
fakt jej choroby wzbudził sensację wśród służby i nielicznych dworzanek, które
poprzez pocztę pantoflową dowiedziały się o jej chorobie. Od lat miała torbiel
na wątrobie, przez którą często męczyły ją ataki plucia krwią, jednak zawsze po
jakimś czasie ustawały, a Królowa wracała do normy. Zaledwie chwilę wcześniej pochylona nad wazą wypełnioną już do połowy jej
własną krwią, od czasu do czasu wypluwając nową dawkę cieczy, rozmyślała nad reformami
w Królestwie, które miałaby wprowadzić, gdy tylko wydobrzeje. Jednak jej atak
był silniejszy, niż się wszystkim wydawało. Po mniej więcej kwadransie dostała
bardzo silnych bólów brzucha. Dopiero to spowodowało, że ktoś zdecydował, by
zawołać lekarza. W tej chwili kobieta leżała na swoim łożu nie mając nawet siły
krzyczeć z potwornego bólu, który ogarniał jej ciało. Czekała na jakąkolwiek
pomoc. Jej niecierpliwość przerwało stukanie do drzwi, a później wchodząca do
pomieszczenia młoda, nowo przybyła na dwór lekarka. Zaczęła od podania kobiecie opium,
by złagodzić choć trochę jej cierpienie. Po zbadaniu Królowej oznajmiła:
-Ten
przypadek jest cięższy, niż przypuszczałam, opium niewiele tu zdziała, przejdę
więc do tradycyjnych metod-upuszczania krwi.
Przestraszona
pomysłem lekarki władczyni popatrzyła na
młodą błagalnym wzrokiem, widziała ją jak przez mgłę, bardzo gęstą mgłę.
Poczuła tylko, że wbito jej coś w brzuch, a później fala senności całkowicie ją
ogarnęła. W tym czasie lekarka zaczęła upuszczać krew do wielu małych ampułek,
po czym wzięła jedną z nich i przelała jej zawartość do strzykawki, którą
następnie wbiła we własną żyłę na zgięciu ręki. Królowa otworzyła oczy, wróciła
z powrotem do świata żywych.
Świetne, czekam na następny ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne!! Bardzo podoba mi się treść i sposób jej przekazania czytelnikowi. Mam wielka nadzieje że niedługo będzie rozdział 1. Nie moge się doczekać.
OdpowiedzUsuńŚwietnie się zapowiada :D
OdpowiedzUsuń